Ravenfield Country Park – nie tylko na ryby

Ravenfield Country Park – nie tylko na ryby

Po południu zrobiło się cudownie, w sam raz na krótki wielkanocny spacer. Nie chcieliśmy wyjeżdżać poza Rotherham,  padło więc na Ravenfield Country Park, do którego dotychczas nie było mi po drodze. Widziałam co prawda w sieci komentarze, że miejsce jest zaniedbane, ale nie jechałam tam niczego podziwiać, a tylko zaczerpnąć świeżego powietrza. Mnie się podobało, M. – wrobiony w rolę szofera, zachwycony nie był.

Stawy nie dla jeleni

Z niewielkiego parkingu droga prowadzi ostro w dół – Ravenfield Country Park rozciąga się bowiem w dolinie o dosyć stromych zboczach. Dawno temu, w czasach, gdy dolina należała do rodziny Westby zamieszkujących tę okolicę jeszcze przed 1200 r., miał się tu znajdować park jeleni. Park ten nie został wprawdzie wymieniony w księgach posiadłości sięgających roku 1435, jednak wedle przekazów, gdy w XVII w. pobudowano w Ravenfield dwór, ogrodzono też park jeleni.

Nie do końca wiadomo również, z jakiego okresu pochodzą stawy na terenie dzisiejszego Ravenfield Country Park – Carp Pond i Great Pond, a także jeden z mniejszych. W każdym razie w latach 1776 – 1778, gdy majątek już od dwóch dekad nie był w rękach Westbych, powstał czwarty staw, znany dziś jako Burcliffe. Mogły one zresztą nie dotrwać do naszych czasów – w drugiej połowie XIX w., gdy woda w Donie była mocno zanieczyszczona, pojawił się pomysł wybudowania wysokiej na 60 stóp tamy tuż poniżej Wielkiego Stawu, by stworzyć rezerwuar wody pitnej dla mieszkańców Doncaster. Ostatecznie pomysł zarzucono, w zamian w niewielkiej odległości od parku wybudowano zbiorniki Firsby i Thrybergh. Ten drugi, oddalony zaledwie o 2 mile, jest dziś główną atrakcją Thrybergh Country Park.

Inspiracja dla Baileya?

Czy Ravenfield Country Park jest zaniedbany? Jeżeli przyjąć, że powalone gałęzie świadczą o zaniedbaniu, to tak. Mnie to szczególnie nie przeszkadzało, ścieżkami spokojnie dało się przejść. Zarządca, Phoenix & Parkgate Angling Club deklaruje dalsze prace nad przywróceniem blasku parku i stawom, a wiele już zostało zrobione. Miejsce ucierpiało bowiem mocno podczas II wojny światowej, służąc brytyjskim żołnierzom do ćwiczeń. Wieść gminna głosi, jakoby to właśnie w Ravenfield miał powstać koncept słynnego mostu Baileya. Łaskawe dla Ravenfield nie były również pierwsze dekady powojenne – tym razem we znaki dały się nie liczne eksplozje, ale działalność lokalnych wandali. Plan naprawczy zakładał więc nie tylko odmulenie stawów, ale też m.in. przebudowę murów okalających park i nasadzenie żywopłotów.

Dziś w parku jest całkiem przyjemnie, żałuję tylko, że do większości stawów podejść mogą jedynie członkowie klubu wędkarskiego. Cóż, łowić nie zamierzam, pozostaje mi więc spacer wśród drzew, wypatrując sikorek, zięb, dzięciołów czy drozdów. Bo na to, że wypatrzę rośliniarkę nawet nie liczę – mimo że to jedyne miejsce w Yorkshire, w którym owad ten występuje.

Ravenfield Country Park

Ravenfield
S65 4ND, Rotherham

Wskazówki dojazdu:

Samochodem – należy dojechać do Ravenfield, tam skręcić w Garden Lane. Droga jest wąska, okolona żywopłotem.

Z Rotherham Interchange dojechać można autobusem nr 37 (First) lub 13 (TM Travel). Do Ravenfield kursuje także autobus nr 630 (Mass) obsługujący trasę Maltby – Ravenfield. Mogą z niego skorzystać nie tylko podróżujący z Maltby, ale też ci, którzy autbusem X78 dojadą z Rotherham lub Doncaster do wioski Hooton Roberts.
W samym Ravenfield należy skręcić w Garden Lane. Uwaga, nie ma pobocza, a droga jest wąska.

Previous Denaby Ings - polder u ujścia rzeki Dearne
Next Łowiska w Wentworth - stawy Markiza Rockingham

About author

Olka
Olka 32 posts

Nie znosiła pisać, została dziennikarką. Wielbicielka spacerów z kijami, kotów, czerwonego obuwia, Rumunii, herbaty, jazdy na rowerze, Opowieści z Narwi, Fabrizio de Andre oraz języków obcych (z wyjątkiem angielskiego). W październiku 2013 r. powyższa lista powiększyła się o Południowe Yorkshire.

You might also like

A cup of history 0 Comments

Najdłuższa wiejska rezydencja Europy? Pod Rotherhamem

– Słyszeliście, że to najdłuższa wiejska rezydencja w Europie? – zapytał. – Wspaniały budynek, naprawdę! Budynek to Wentworth Woodhouse, a zachwalajacy – mężczyzna poproszony o zrobienie zdjęcia naszej czwórce przy

A Cup of Rotherham 0 Comments

Boston Castle – bojkot herbaty w samym sercu Anglii

Thomas Howard nie zgadzał się z polityką monarchi brytyjskiej. Sprzeciw wyrażał na różne sposoby – a to nadając nazwę „Boston Castle” swej loży myśliwskiej w Moorgate, a to odmawiając herbaty

A Cup of Sheffield 0 Comments

Hallam Moors – pierwsze spotkanie z wrzosowiskiem

Kojarzą mi się ze Szkocją, „Wichrowymi Wzgórzami” i tymi wszystkimi romantycznymi filmami, których nie mam zwyczaju oglądać. I odkąd sięgam pamięcią, marzyłam, by po nich pospacerować: z dala od ludzi

0 Comments

No Comments Yet!

You can be first to comment this post!

Leave a Reply