Love comes first – artystyczna strona Rotherhamu

Love comes first – artystyczna strona Rotherhamu

Lokalni artyści mają dość czarnego PR Rotherhamu. Najpierw skandal z wykorzystywaniem na szeroką skalę dziewcząt, głównie pochodzenia pakistańskiego, a następnie protesty i marsz Angielskiej Ligi Obrony skłoniły ich do pokazania, że miasto ma także pozytywne strony. I na sobotni wieczór zaprosili  mieszkańców, lokalne organizacje i firmy, by w mekce wielbicieli vintage i hand made – Imperial Buildings – wspólnie celebrować najpiękniejsze rzeczy w Rotherhamie. Były występy miejscowych muzyków, drobne przekąski i napoje dostarczone przez uczestników oraz guziki z napisem „Love comes first” jako podziękowanie za drobne datki.

Organizatorami byli Brian Johnston oraz zakręcona na punkcie hand made i guzików Gemma Nemer (więcej o Gemmie znajdziecie na jej blogu).

Previous Clifton Park - od szubienicy do ulubieńca mieszkańców
Next Magna - stalowe dziedzictwo na usługach rozrywki i edukacji

About author

Olka
Olka 34 posts

Nie znosiła pisać, została dziennikarką. Wielbicielka spacerów z kijami, kotów, czerwonego obuwia, Rumunii, herbaty, jazdy na rowerze, Opowieści z Narwi, Fabrizio de Andre oraz języków obcych (z wyjątkiem angielskiego). W październiku 2013 r. powyższa lista powiększyła się o Południowe Yorkshire.

You might also like

A cup of outdoors 0 Comments

Ulley Country Park – dla żeglarzy, wędkarzy, piechurów

O ile zbiornik w Thrybergh miał zapewniać wodę pitną mieszkańcom Doncaster, tak Ulley Reservoir przez ponad sto lat pełnił taką funkcję dla Rotherhamu, dostarczając miastu ok. 820 milionów litrów wody

A Cup of Rotherham 0 Comments

Boston Castle – bojkot herbaty w samym sercu Anglii

Thomas Howard nie zgadzał się z polityką monarchi brytyjskiej. Sprzeciw wyrażał na różne sposoby – a to nadając nazwę „Boston Castle” swej loży myśliwskiej w Moorgate, a to odmawiając herbaty

East Yorkshire 0 Comments

Arktyczny braciszek zagrożony wyginięciem

Zaokrąglona głowa, charakterystyczne żółte narośle u nasady masywnego, szaro-pomarańczowego dzioba, do tego krótkie pomarańczowe łapki – patrząc na maskonura atlantyckiego, znanego pod łacińską nazwą jako „arktyczny braciszek”, nie sposób się

0 Comments

No Comments Yet!

You can be first to comment this post!

Leave a Reply