Denaby Ings – polder u ujścia rzeki Dearne

Jak pięknie wstać, skoro świt… Jutrzenki blask duszkiem pić… O tak, dla takich widoków warto było w pierwszą niedzielę tego roku wstać o 5.30, by pierwszym autobusem w kierunku Mexborough zdążyć na wschód słońca nad Denaby Ings. Zimowe poranki bywają fantastyczne, naprawdę! Szkoda, że co najmniej do grudnia nie można już na nie liczyć…

Doleciała nawet warzęcha

Uprzejmy kierowca zatrzymał się między przystankami, by oszczędzić mi kilka minut wędrówki. Było jeszcze dość ciemno, gdy wysiadłam tuż przed mostem nad Donem. Dość ciemno i mroźno – znacznie mroźniej niż godzinę wcześniej w Rotherhamie, gdy maszerowałam na dworzec. Raz dwa wyszperałam z kieszeni rękawiczki, na głowę naciągnęłam kaptur. Od Denaby Ings dzielił mnie jakiś kwadrans spaceru – tyle potrzebowało również słońce, by wyjrzeć znad horyzontu i rozświetlić oszronione drzewa, łąki, brzegi rzeki i jeziora.

Przechodzę przez mostek na rzece Dearne, idę dalej i wkrótce po prawej stronie pojawia się jezioro. Ptasi koncert już trwa – przy jednym brzegu przekrzykują się mewy, przy innym słychać łyski, wśród których zaplątało się kilka kaczek i para łabędzi. Jeżeli Denaby Ings jest tak rozćwierkane o zimowym poranku, to cóż musi się dziać tam wczesną wiosną czy latem? Te 40 hektarów rezerwatu to zgrabna mieszanka siedlisk: otwarte wody, wody płynące, łąki suche i podmokłe, a także zarośla i las – prawdziwa oaza dla wszelkiej fauny i flory. Z ptaków w Debaby Ings spotkać można m.in. zimorodka, rokitniczkę, trzcinniczka zwyczajnego, kwiczoła, bąka zwyczajnego, pustułkę, a czasem nawet warzęchę zwyczajną, która rzadko pojawia się w Wielkiej Brytanii. Miłośnicy roślin zainteresują się zapewne storczykami takimi jak kukułka Fusha.

Ratuj się przed powodzią

Część ścieżki wokół jeziora wiedzie nasypem, po którym niegdyś koleją wożono węgiel. Przemysł wydobywczy znacząco wpłynął na tutejszy krajobraz, przyczyniając się do regularnych powodzi. Aby im zapobiec, w pobliżu ujścia Dearne do Donu stworzono poldery oraz system śluz pozwalający regulować przepływ wody z Dearne do Donu. Jednym z polderów jest właśnie rezerwat Denaby Ings, otwarty w 1967 roku. Rezerwat znajduje się tuż przy Szlaku Transpennińskim, przy odcinku łączącym Mexborough z Conisbrough. Spacer można przedłużyć do rezerwatu Sprotbrough Flash.

Denaby Ings Nature Reserve

Pastures Road
S64 0JJ, Mexborough
South Yorkshire

Dojazd:

– pociągiem: do stacji w Mexborough (Rotherham – Doncaster)
– autobusem: 218 (Barnsley – Rotherham), 220 (Doncaster – Cortonwood), 221 (Rotherham – Doncaster), X20 (Barnsley – Doncaster)

Previous Fox Hagg - wrzosowiska nad Rivelin
Next Ravenfield Country Park - nie tylko na ryby

About author

Olka
Olka 34 posts

Nie znosiła pisać, została dziennikarką. Wielbicielka spacerów z kijami, kotów, czerwonego obuwia, Rumunii, herbaty, jazdy na rowerze, Opowieści z Narwi, Fabrizio de Andre oraz języków obcych (z wyjątkiem angielskiego). W październiku 2013 r. powyższa lista powiększyła się o Południowe Yorkshire.

You might also like

A cup of outdoors 0 Comments

Ulley Country Park – dla żeglarzy, wędkarzy, piechurów

O ile zbiornik w Thrybergh miał zapewniać wodę pitną mieszkańcom Doncaster, tak Ulley Reservoir przez ponad sto lat pełnił taką funkcję dla Rotherhamu, dostarczając miastu ok. 820 milionów litrów wody

South Yorkshire 0 Comments

Lato w odcieniu lila: lawendy, wrzosów i lilaków

Kiedy mieszkałam w Polsce, na pytanie o ulubioną porę roku odpowiedź miałam jedną: jesień, a po niej przedwiośnie, zima oraz późne lato. Wiosna i większa część lata to było raczej

A cup of outdoors 0 Comments

Hallam Moors – pierwsze spotkanie z wrzosowiskiem

Kojarzą mi się ze Szkocją, „Wichrowymi Wzgórzami” i tymi wszystkimi romantycznymi filmami, których nie mam zwyczaju oglądać. I odkąd sięgam pamięcią, marzyłam, by po nich pospacerować: z dala od ludzi

0 Comments

No Comments Yet!

You can be first to comment this post!

Leave a Reply