A cup of outdoors

A cup of outdoors 0 Comments

Ravenfield Country Park – nie tylko na ryby

Po południu zrobiło się cudownie, w sam raz na krótki wielkanocny spacer. Nie chcieliśmy wyjeżdżać poza Rotherham,  padło więc na Ravenfield Country Park, do którego dotychczas nie było mi po

A Cup of Doncaster 0 Comments

Denaby Ings – polder u ujścia rzeki Dearne

Jak pięknie wstać, skoro świt… Jutrzenki blask duszkiem pić… O tak, dla takich widoków warto było w pierwszą niedzielę tego roku wstać o 5.30, by pierwszym autobusem w kierunku Mexborough

A Cup of Peak District 0 Comments

Fox Hagg – wrzosowiska nad Rivelin

Jedną z największych zalet Sheffield są jego zachodnie krańce – wschodnie skrawki Peak District wciśnięte w granice Południowego Yorkshire: dziesiątki ścieżek, doliny rzek, porośnięte wrzosami wzgórza, zbiorniki wodne. Tym razem

A cup for children 0 Comments

Potteric Carr – podmokłe królestwo pod Doncaster

Ogrodzenie było dość wysokie, nie była to jednak bariera dla tych, którzy chcieliby je sforsować. W portfelu karta Yorkshire Wildlife Trust uprawniająca do darmowego wstępu tylko czekała, by z niej

A cup of outdoors 0 Comments

Zima w Thrybergh Country Park

Wczoraj doczekałam się mojego pierwszego śniegu w Wielkiej Brytanii. Nareszcie! Okazja warta uczczenia spacerem, bo zimą przyroda wcale nie śpi. Na pierwszy rzut poszły Sprotbrough Flash oraz Thrybergh Country Park

A cup of outdoors 0 Comments

Ulley Country Park – dla żeglarzy, wędkarzy, piechurów

O ile zbiornik w Thrybergh miał zapewniać wodę pitną mieszkańcom Doncaster, tak Ulley Reservoir przez ponad sto lat pełnił taką funkcję dla Rotherhamu, dostarczając miastu ok. 820 milionów litrów wody

A cup of outdoors 0 Comments

Clifton Park – od szubienicy do ulubieńca mieszkańców

Mieszkańcy Rotherhamu lubią chwalić się, że mieszkają w „najbardziej zielonym mieście Anglii” (sąsiedzi z Sheffield mawiają dokładnie to samo o sobie), a jednym z ich ulubionych miejsc wypoczynku jest Clifton

A Cup of Peak District 0 Comments

Hallam Moors – pierwsze spotkanie z wrzosowiskiem

Kojarzą mi się ze Szkocją, „Wichrowymi Wzgórzami” i tymi wszystkimi romantycznymi filmami, których nie mam zwyczaju oglądać. I odkąd sięgam pamięcią, marzyłam, by po nich pospacerować: z dala od ludzi