Fajnie jest mieć blisko do babci, jeszcze fajniej, jeśli babcia mieszka na wsi. Moje babcie mieszkały rzut beretem ode mnie, lecz ku mej dziecięcej rozpaczy – w blokach w moim rodzinnym mieście. O wakacyjnych wyprawach na wieś, spaniu w stogu siana, piciu mleka prosto od krowy i pałętaniu się po gospodarstwie mogłam jedynie pomarzyć. Być może dlatego dziś chętnie odwiedzam

Równo 103 lata temu w pierwszą trasę po Rotherhamie ruszyły trolejbusy, dokładnie 50 lat temu – trolejbusy w Rotherhamie pokonały swe trasy po raz ostatni. Miasto w widłach Donu i Rotheru było trzecim na Wyspach, po Leeds oraz Bradford, które zdecydowało się na takie rozwiązanie. Nowy środek transportu stopniowo zastępował kolejne z sześciu linii tramwajowych, łączących miasto m.in. z Thrybergh,

Przeprowadzka na obrzeża Rotherhamu miała jedną wadę (dwa autobusy na godzinę), ale też ogromną zaletę – dzięki niej odkryłam kolejne miejsca do spacerów z kijami. I tak na początku maja trafiłam na łowiska w Wentworth, na południowo-wschodnie krańce posiadłości, której punktem centralnym jest Wentworth Woodhouse, znany jako najdłuższa wiejska rezydencja w Europie. „Psia buda”, obok czerwony most Gdy po śmierci

Po południu zrobiło się cudownie, w sam raz na krótki wielkanocny spacer. Nie chcieliśmy wyjeżdżać poza Rotherham,  padło więc na Ravenfield Country Park, do którego dotychczas nie było mi po drodze. Widziałam co prawda w sieci komentarze, że miejsce jest zaniedbane, ale nie jechałam tam niczego podziwiać, a tylko zaczerpnąć świeżego powietrza. Mnie się podobało, M. – wrobiony w rolę

Wczoraj doczekałam się mojego pierwszego śniegu w Wielkiej Brytanii. Nareszcie! Okazja warta uczczenia spacerem, bo zimą przyroda wcale nie śpi. Na pierwszy rzut poszły Sprotbrough Flash oraz Thrybergh Country Park – tam chociaż łatwo dojechać, gdy z i tak okrojonego sobotniego rozkładu jazdy wypada część autobusów.

O ile zbiornik w Thrybergh miał zapewniać wodę pitną mieszkańcom Doncaster, tak Ulley Reservoir przez ponad sto lat pełnił taką funkcję dla Rotherhamu, dostarczając miastu ok. 820 milionów litrów wody rocznie. Gdy nie był już potrzebny, w 1986 r. władze dystryktu Rotherham odkupiły go za symbolicznego funta od Yorkshire Water i stworzyły miejsce wypoczynku dla mieszkańców. Dziś Ulley Country Park

To zabawne,  jak niewiele wiemy czasem, co znajduje się za przysłowiowym płotem u sąsiada. Przyznaję bez bicia: sama nie znam dobrze ani Sheffield, ani Doncaster czy Barnsley, ani nawet Rotherhamu w takim stopniu, w jakim bym sobie życzyła. Spowiadając się sama przed sobą z tego grzechu zaniedbania, zbyt często, niestety, udzielam sobie rozgrzeszenia. Bo „przecież jestem tu jeszcze krótko i

Lokalni artyści mają dość czarnego PR Rotherhamu. Najpierw skandal z wykorzystywaniem na szeroką skalę dziewcząt, głównie pochodzenia pakistańskiego, a następnie protesty i marsz Angielskiej Ligi Obrony skłoniły ich do pokazania, że miasto ma także pozytywne strony. I na sobotni wieczór zaprosili  mieszkańców, lokalne organizacje i firmy, by w mekce wielbicieli vintage i hand made – Imperial Buildings – wspólnie celebrować

Mieszkańcy Rotherhamu lubią chwalić się, że mieszkają w „najbardziej zielonym mieście Anglii” (sąsiedzi z Sheffield mawiają dokładnie to samo o sobie), a jednym z ich ulubionych miejsc wypoczynku jest Clifton Park, który niedawno otrzymał prestiżowe wyróżnienie – „Zieloną Flagę”. Położony w samym sercu miasta kusi cieniem rozłożystych drzew, zadbanymi rabatami oraz licznymi atrakcjami dla dzieci. Wcześniej park należał do rodziny

O tym, jak uwielbiam historyczny ogród w Wentworth Garden Centre, mogłabym napisać  i pięć stron formatu A4 (i byłby to jeden z najdłuższych tekstów popełnionych w życiu – nie licząc referatów). Ale… jeśli jeszcze nie byliście, szybciej zachęcą Was zdjęcia. Dla tych natomiast, co już byli – kilka ciekawostek. Wyobrażacie sobie, że rosły tu ananasy? Południowe owoce na ziemiach Północy

Niektórzy do szczęścia potrzebują kobiet, wina i śpiewu, ja nie obędę się m.in. bez jedzenia. Ma być smacznie, a najlepiej także zdrowo i lokalnie, tzn. wyhodowane, wychowane, czy chociażby przetworzone w tzw. okolicy. Na poszukiwanie takich lokalnych smakołyków wybrałam się w minioną niedzielę na rynek w Wentworth. Odbywa się tam w drugą niedzielę każdego miesiąca. Są stoiska, obok których nie

Mocny błękit skrzydeł o metalicznym połysku natychmiast przykuł mój wzrok. Wycelowałam obiektyw, nacisnęłam guzik. Za późno – aparat zarejestrował jedynie tło, bohater zniknął wśród nieokiełznanej zieleni i rajskich kwiatów. Drugi, trzeci, dziesiąty raz. To słynący z bardzo szybkiego lotu Morpho menelaus nie dał mi szansy uchwycić go w locie. Mam więc po co wracać do Tropical Butterfly House. Szybki jak…

Thomas Howard nie zgadzał się z polityką monarchi brytyjskiej. Sprzeciw wyrażał na różne sposoby – a to nadając nazwę „Boston Castle” swej loży myśliwskiej w Moorgate, a to odmawiając herbaty swym gościom. Nie jest więc dziełem przypadku, że mieszkańcy Rotherhamu swój pierwszy ogólnodostępny park otrzymali 4 lipca 1876 r., a więc w setną rocznicę ogłoszenia Niepodległości Stanów Zjednoczonych Ameryki. Tea

Zapowiadali upał i słońce, nie zapowiedzieli natomiast burz. Świetnie! – pomyślałam. – Czas najwyższy wybrać się do któregoś z czterech country parków pod Rotherhamem. Wybór padł na Thrybergh Country Park – bo najłatwiej tam dotrzeć autobusem. Na podobny pomysł, choć zapewne z innych pobudek, wpadło tej majowej soboty sporo rodzin z dziećmi, matek z dziećmi, par bez dzieci i babć

Salisbury ma swoje Stonehenge, a w Rotherhamie wyrósł Steel Henge. Stalowe cokoły wznoszące się ku niebu nie przyciągają takich tłumów, jak rozpalający wyobraźnię megalit z południa Anglii, nie mają również szansy trafić na Listę Dziedzictwa UNESCO. Przypominają za to, że to tu hartowała się stal. A w ich otoczeniu można sobie wcale sympatycznie odpocząć. Zamiast stalowni – oaza spokoju Jak

– Słyszeliście, że to najdłuższa wiejska rezydencja w Europie? – zapytał. – Wspaniały budynek, naprawdę! Budynek to Wentworth Woodhouse, a zachwalajacy – mężczyzna poproszony o zrobienie zdjęcia naszej czwórce przy dawnym młynie w Wentworth pod Rotherhamem. Przypadkiem zaczepiliśmy człowieka, który na co dzień myje tam okna: tysiąc okien tydzień w tydzień. Sekrety Wentworth Woodhouse zna więc od przysłowiowej podszewki. Kilkoma

To był maj. Późnopopołudniowe słońce wciąż śmiało operowało światłem i cieniem nad industrialną zabudową Rotherhamu, a kępa na wysokości Masbrough pachniała jak trzeba – wilgotnym lasem i dymem z kominów zacumowanych za mostem łódek. Wybrałam się na spacer. Majowy spacer wzdłuż Holmes Goit. Na co dzień to moja droga do pracy. Brzegiem rzeki i kanałów do Sheffield Na kępie życie